Od soboty tramwaje do Mistrzejowic. Koniec budowy gigantycznej inwestycji w Krakowie
Od soboty tramwaje będą jeździć do Mistrzejowic, co stanowi zwieńczenie jednej z największych inwestycji transportowych w ostatnich latach w Krakowie. Po 36 miesiącach budowy otwiera się nowoczesna, częściowo podziemna linia, która skróci czas dojazdu do centrum o 12 minut i zmieni codzienną mobilność tej części miasta.
W pigułce
- Od soboty uruchamia się nowa linia tramwajowa do Mistrzejowic
- Trasa ma ok. 4,5 km, zawiera 1230-metrowy tunel z dwoma podziemnymi przystankami
- Czas przejazdu do centrum skróci się o ok. 12 minut
- Inwestycja warta ok. 1,92 mld zł to pierwszy tego typu projekt PPP w Polsce
Skala inwestycji przekracza wyobrażenia
Nowa trasa to nie tylko tramwaje. Realizacja wymagała przebudowy ponad 330 km sieci podziemnych - teletechnicznych, elektroenergetycznych, wodociągowo-kanalizacyjnych, gazowych i ciepłowniczych. Na trasie znajduje się wielopoziomowy węzeł przesiadkowy w rejonie Ronda Polsad.
Miasto zyskało również ponad 55 tys. mkw. nowej zieleni, w tym ponad 1400 nowych drzew. Warto zwrócić uwagę, że 74 proc. terenu objętego pracami pozostaje biologicznie czynne - to m.in. 15 tys. mkw. zielonych torowisk pokrytych rozchodnikiem.
Co zmienia się dla pasażerów?
Skrócenie drogi to nie jedyna korzyść. Dotychczas tramwaj z Mistrzejowic do pierwszej obwodnicy Krakowa musiał pokonać 11 km, jadąc przez Nową Hutę. Teraz dotrze tam krótszą drogą przez Prądnik Czerwony.
Mieszkańcy Mistrzejowic i Prądnika Czerwonego, którzy do tej pory korzystali przede wszystkim z autobusów, zyskują wygodniejszy transport. Tramwaj pojemniejszy od autobusu - standardowy autobus to ok. 100 miejsc, przegubowy 160 miejsc, a najdłuższe tramwaje to nawet 300 miejsc. To oznacza przewóz większej liczby pasażerów w bardziej komfortowych warunkach.
Gdzie i jak będą jeździć tramwaje?
Torowisko rozpoczyna się na skrzyżowaniu Al. Jana Pawła II z ul. Lema i Meissnera, a prowadzi wzdłuż ulic: Meissnera, Młyńskiej, Lublańskiej, Dobrego Pasterza, Krzesławickiej, Bohomolca i ks. Kazimierza Jancarza - aż do pętli Mistrzejowice.
Dla kierowców ważna zmiana organizacji ruchu, szczególnie na ulicach: Mogilskiej, Dobrego Pasterza oraz Bohomolca, gdzie tramwaj będzie przecinał pasy ruchu.
Partnerstwo publiczno-prywatne warte 1,92 mld zł
Projekt tramwaju do Mistrzejowic to pierwszy tego typu w Polsce realizowany w formule partnerstwa publiczno-prywatnego i jeden z największych przedsięwzięć tego rodzaju w Europie. Umowa z partnerem prywatnym zakłada nie tylko projekt i realizację, ale także finansowanie i utrzymanie przez 20 lat.
Gmina Kraków rozpoczyna płacić za eksploatację i utrzymanie linii dopiero od momentu jej uruchomienia. Po zakończeniu umowy przejmie infrastrukturę w zarząd, po kapitalnym remoncie. Model ten pozwala rozłożyć finansowanie w czasie i wykorzystać doświadczenie sektora prywatnego. Kontrakt przewiduje także kary, jeśli infrastruktura nie byłaby utrzymywana zgodnie ze standardami wyznaczonymi przez miasto.
Wartość projektu to ok. 1,92 mld zł - kwota obejmuje koszty budowy, projektowania, finansowania, nadzoru, a także przyszłego utrzymania i remontu kapitalnego na koniec umowy.
Testy wypadły pozytywnie, ale prace trwają
Przeprowadzone w ostatnich tygodniach odbiory i testy pokazują, że inwestycja spełnia wymogi bezpieczeństwa konstrukcyjnego i przeciwpożarowego. Systemy działają prawidłowo, a organizacja ruchu została zatwierdzona.
Podczas odbiorów wskazano listę usterek do poprawy. Część z nich zgłaszali mieszkańcy w mediach społecznościowych. Żadna z tych kwestii nie wpłynęła na bezpieczeństwo użytkowników. Wykonawca ma obowiązek usuwać usterki sukcesywnie. Ewentualne dalsze prace serwisowe będą prowadzone bez wyłączania ruchu na tym odcinku, podobnie jak bieżące prace na innych liniach tramwajowych w Krakowie.
Źródło: Kraków